(Lihovarsky Rybnik) W cyklu artykułów o łowiskach karpiowych w Czechach postaram się opisać najbardziej znane łowiska , pomijają te które były już kilka razy opisywane w Polskich mediach. Mam tu na myśli Heilov i Koblov. W pierwszej części postaram się opisać łowisko o nazwie Lihovarsky Rybnik. W kolejnych będzie to: Vrbensky , Adosov i Grunty. Lihovarsky Rybnik jest oddalony od Polskiej granicy o ok. 20km od przejścia granicznego w Pietraszynie i ok. 30km od przejścia granicznego w Chałupkach. Dojazd jest bardzo prosty.Od przejścia granicznego w Pietraszynie należy kierować się na Kravare potem na Dolni Benesov z następnie na Bohuslavice i już jesteśmy prawie na miejscu.Wjeżdżając do Bohuslavic trzeba skręcić w drugą ulicę w lewo która prowadzi nad samo łowisko.Natomiast kierując się od przejścia granicznego w Chałupkach należy obrać kierunek Opava i w Dolnym Benesovie skręcić w prawo na Bohuslavice.Dla ułatwienia to współrzędne GPS : 49'56'6.175''N , 18'6'53.46''E. Teraz kilka zdań o samym łowisku. Powierzchnia zbiornika to 4ha, jednakże zbiornik jest podzielony groblami na trzy części. Są to pozostałości po hodowli która w historii tego zbiornika miała miejsce. Aczkolwiek groble te nie przeszkadzają wędkującym, wręcz przeciwnie - pomagają. Wędkarze łowiący z różnych stron nie przeszkadzają sobie wzajemnie a i sam zbiornik zyskał przez to nieco uroku. Na tych groblach porastają drzewa z których z czasem gałęzie powpadały do wody tworząc swego rodzaju naturalne miejsca w których ryby lubą przebywać , zrobiły się także nawisy z traw które są naturalnym schronieniem dla karpi i amurów. Dlatego łowiący tutaj karpiarze bardzo często wybierają te właśnie miejsca do położenia zestawów.Dno łowiska to w przeważającej części twardy muł jednak niemal wszyscy wędkujący tutaj wybierają miejsca przy samych wyspach lub przy zatopionych i wystających z wody drzewach.Populacja karpi i amurów robi naprawdę duże wrażenie. Nie jest wielkim wyczynem złowienie kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu karpi i amurów w weekend. Dla przykładu będąc ostatnio z kolegą Łukaszem złowiliśmy we dwójkę łącznie ponad 70szt karpi i amurów. Karpie w dużej części to długie pełnołuskie dzikie (po czesku tzw. supinac) , dodam że bardzo waleczne. Najbardziej oblegane i pożądane przez karpiarzy stanowiska to ponumerowane przeze mnie:3,9,11.Stanowisko nr. 3 to betonowe molo do którego odnosi się domek który można wynająć za 300kć/doba. Stanowisko nr. 9 to mieszczące się w lasku miejsce dla kilku wędkarzy którzy mogą spróbować swoich sił przy zatopionych w wodzie drzewach leżących przy wyspie. Stanowisko nr.11 jest wybierane przez wędkarzy lubiących ciszę i spokój. Pozostałe stanowiska niczym nie odbiegają od tych które są najbardziej oblegane ale tak już się przyjęło że te trzy są najlepsze.Dodam że na stanowisku nr.3 jest możliwość wędkowania dla osoby niepełnosprawnej.Jednakże największy problem ze stanowiskami od 5 dalej jest dojazd a dokładniej jego brak.Samochody parkuje się przy domku ale niemal z każdego stanowiska samochód jest widoczny i przez to bezpieczny. Dojazd samochodem jest możliwy tylko na stanowiska od 1 do 4. Wędkarze chcący łowić na łowiskach do których nie ma dojazdu noszą swój sprzęt ręcznie lub za pomocą łódki lub pontonu który można również wypożyczyć od właściciela za opłatą 100kć/doba. Jak również można na miejscu wypożyczyć matę 100kć/doba i echosondę 300kć/doba. Samo zezwolenie na wędkowanie to koszt 300kć/doba.Oczywiście łowiących tu wędkarzy obowiązuje zasada sportowego wędkarstwa karpiowego (duży podbierak,mata,klinik,haki bez zadziorowe itp.) i przede wszystkim złów i wypuść. Wybierając się nad Lihovarsky Rybnik należy swój przyjazd wcześniej zarezerwować dzwoniąc +42775245882 lub pisząc maila lihovarskyrybnik@lihovarskyrybnik.cz do właściciela łowiska Pana Hynek Stejskal. Można się dogadać nawet po Polsku jednak jak ktoś zupełnie nie zna Czeskiego to proponuję maila. Po przyjeździe już na miejsce i gdy nie zastaniemy właściciela należy zatelefonować i poinformować go o przybyciu. On z kolei dostarczy wam pozwolenie w postaci karty do wypełnienia. Po zakończeniu należy wypełnioną kartę wrzucić do skrzynki która mieści się na werandzie domku. Zazwyczaj brakuje miejsc na wpisywanie złowionych karpi i amurów. Mam nadzieję że mój krótki artykuł zachęci polskich kolegów do odwiedzenia tej bardzo ciekawej wody. Życzę niezapomnianych wrażeń i połamania wędek na lihovarskich karpiach. Marcin Sykuła  |